piątek, 28 lutego 2014

Od Casalii C.D. Colorado (do Colorado)

Matko, nadal w to wszystko nie wierzę, nie dość, że jest tu Colorado, to jeszcze Eldorado.

- Chłopaki, nawet nie wiecie jak się za Wami stęskniłam. - zerwałam się.- Tak, że mnie dosłownie zamurowało!

Uśmiechałam się od ucha do ucha, bo bardzo możliwe jest to, że nie będę już samotnie wędrować, tylko wreszcie dołączę do jakiegoś stada.

- Naprawdę masz tu stado ? Mogę do Was dołączyć ? Jeśli się zgodzicie, to macie już może lekarza ?

Nawijałam jak nakręcona, ale to wszystko przez te emocje... Przyjrzałam im się uważnie, niby tylko przez rok się nie widzieliśmy, ale obydwaj bardzo zmężnieli i wydorośleli. No może Colo, bo El to chyba nie spoważniał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz